Poduszka, która może się nigdy nie przydać…

pillows, pile of pillows, textile

     W moim pierwszym wpisie opisałem historię, która pokazała jak ważne są oszczędności. Na własnej skórze przekonałem się, że w życiu wydarzyć się mogą rzeczy, których nie przewidzimy, a które mogą powodować poważne konsekwencje finansowe.

    Mam tu na myśli sytuację związane ze zdrowiem, utratą pracy czy innymi sytuacjami niespodziewanymi, które w krótkim czasie będą drenować nasze kieszenie. W przypadku braku oszczędności na takie chwile pozostaje nam jedynie chodzenie i proszenie o pomoc bliskich, sprzedaż naszego dobytku, albo ratowanie się pożyczkami/kredytami konsumenckimi, które zazwyczaj oprocentowane są bardzo wysoko. Nie mówiąc już o stresie, który w takiej sytuacji będzie nam towarzyszył.

    Stąd zawsze uważałem, że każdy powinien mieć odłożone pieniądze na czarną godzinę. Pieniędzy tych nie powinno dotykać się z byle powodu. Mogą być one użyte jedynie w sytuacji kryzysowej opisanej powyżej. Jeszcze rok temu nie wiedziałem jak taki fundusz nazwać jednak świetne określenie (nie wiem czy jest jego autorstwa czy zaczerpnięte) przeczytałem na blogu Marcina Iwucia„Poduszka Finansowa”.

   To właśnie wyżej wymieniony autor tak doskonale zadbał (poprzez swojego bloga) o moje finanse osobiste i podzielenie domowego budżetu na odpowiednie kupki. Swoją drogą polecam blog Marcina, jego wszystkie filmy i obie książki – uważam, że wiedza jaką przekazuje to istny gamechanger jeśli chodzi o budowanie niezależności finansowej i finansowego bezpieczeństwa.

Cechy dobrej poduszki...

    Wcześniej moja finansowa poduszka to były po prostu leżące gdzieś na koncie oszczędnościowym lub rachunku osobistym pieniądze. Nie określałem ile ich ma być, ani nie oddzielałem od innych funduszy. Jednak po przeczytaniu bloga Marcina zdecydowałem się pójść za jego radą i stworzyć osobny fundusz na finansową poduszkę.

    Jak duża powinna być ona być ? To już kwestia indywidualna. Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie jaka kwota zapewni mu spokojniejszy sen i zaspokoi jego potrzeby w krytycznej sytuacji. Poduszka mojej rodziny to mniej więcej 6-miesięczne wydatki jakie ponosimy.

    Prowadzimy budżet domowy więc bez problemu potrafię w jednej chwili sprawdzić ile średniomiesięcznie wydajemy na tzw. „życie”. Mam tu na myśli jedzenie, picie, opłaty mieszkaniowe, kredyty, transport itd. Pomnożyłem sumę tych wydatków razy 6 i otrzymałem wielkość mojej poduszki.

     Poniżej główne cechy jakie powinny mieć środki lokowane w ramach poduszki finansowej:

  • ŁATWOŚĆ DOSTĘPU. Sytuacje kryzysowe przydarzają nam się zazwyczaj nagle, bez ostrzeżenia. Dlatego też dostęp do środków zgromadzonych w ramach poduszki musi być bezproblemowy. Mam tu na myśli zarówno kwestie formalne jak i kosztowe. Część pieniędzy może być nam potrzebna nawet w przeciągu kilku dni, dlatego lepiej nie lokować tych środków w miejsca, z których wyjęcie zajmuje więcej czasu i zachodu. Dodatkowo skorzystanie ze środków nie może być obarczone opłatami, które spowodują, że wartość zgromadzonych pieniędzy będzie nominalnie niższa niż wpłaciliśmy.
  • SZYBKOSĆ DOSTĘPU. Związane jest to z punktem pierwszym. W sytuacji kryzysowej będziemy potrzebowali przynajmniej części środków bardzo szybko. Odpadają tutaj wszelkie produkty, które zamrażają nasze środki na dłuższy czas.
  • BEZPIECZEŃSTWO. To nie są środki, które inwestujemy w sposób agresywny. Nie mają „zarabiać”. Wiem, że niektórych może boleć patrzenie na leżące sporej wielkości kwoty, które przy obecnych stopach procentowych nie zarabiają nawet powyżej inflacji. Jednak środki zgromadzone w ramach poduszki bezpieczeństwa mają przede wszystkim nie tracić swojej nominalnej wartości. Należy lokować je tak, aby w dłuższej perspektywie ich wartość wzrastała choć w pobliżu poziomu inflacji. Podstawową zasadą jest jednak brak możliwości utraty ich wartości (oczywiście zakładając brak katastroficznego scenariusza w rodzaju wojny czy upadku systemu bankowego).  

Co, jak i gdzie...

  Mając na uwadze powyższe cechy uważam, że najlepszymi produktami do trzymania środków w ramach poduszki bezpieczeństwa są: konta oszczędnościowe, lokaty krótkoterminowe oraz obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Pieniądze powinny zostać odpowiednio podzielone pomiędzy wyżej wymienione produkty. Można np. 1/3 środków odłożyć na koncie oszczędnościowym, gdzie będziemy mogli w każdej chwili jednym kliknięciem myszki skorzystać ze zgromadzonych tam pieniędzy. 1/3 wpłacić na 2-4 miesięczną lokatę i skorzystać z tych pieniędzy w drugiej kolejności (lub w bardzo złej sytuacji lokatę zerwać tracąc odsetki). Za ostatnią część kupić obligacje indeksowane inflacją. Co prawda termin wykupu wynosi od 4-10 lat w zależności od wyboru rodzaju obligacji, jednak ich wcześniejszy wykup pozbawi nas w najgorszym wypadku odsetek.

    W zależności od dostępnych w danej chwili produktów skład poduszki może się zmieniać.  Skład mojej obecnej poduszki wygląda następująco:

    Jeszcze w październiku zeszłego roku całość środków leżała na 4-miesięcznej lokacie w mBanku oprocentowanej na ponad 2% w skali roku. Na koniec stycznia oprocentowanie na lokacie straciło ważność dlatego postanowiłem poszukać dla moich pieniędzy lepszego miejsca. Ciekawą promocję miał akurat Nest Bank, który w ramach otwarcia rachunku osobistego w ich banku oferował całkiem fajne produkty towarzyszące. Sam rachunek jest całkowicie bezpłatny i nie wymaga od nas posiadania karty debetowej czy jakiejkolwiek aktywności.

     Pierwszym z promocyjnych produktów jest lokata 3-miesięczna oprocentowana na 2,1%. Tam obecnie zgromadzone jest 25% środków poduszki finansowej.

    Drugim produktem jest konto oszczędnościowe, które przez 2 miesiące oprocentowane jest na 1,1% w skali roku. Tam jest prawie połowa środków.

     Trzecim produktem (moim zdaniem najciekawszym), z którego skorzystałem w ramach promocji Nest Banku są tzw. Rodzinne Oszczędności (Konto Oszczędnościowe). Obecnie jest tam jedynie 4% środków jednak wartość ta będzie rosła systematycznie. O co chodzi w samym produkcie ? Na początku deklarujemy przez ile lat będziemy wpłacać co miesiąc ustaloną kwotę – mamy do wyboru 5,10 lub 15 lat. W zależności od wyboru okresu obowiązują nas limity miesięcznej kwoty jaką możemy wpłacać – 600 PLN w przypadku okresu 5 lat, 300 PLN w przypadku okresu 10 lat oraz 200 PLN w przypadku lat 15. Jak widać więc maksymalna kwota całkowita jaką możemy wpłacić w ramach rodzinnych oszczędności to 36.000 PLN. Ciekawe natomiast jest oprocentowania tego konta, które wynosi teoretycznie 0%. To gdzie tutaj interes ? Bank po każdym pełnym roku wypłaci Wam premię, jeśli będziecie regularnie wpłacać miesiąc po miesiącu zadeklarowaną na początku kwotę. Jest to ważne, gdyż w przypadku braku regularności tracicie prawo do premii. Zadeklarowanych kwot nie można nadpłacać, więc nie możemy zrobić przerwy w jednym miesiącu i nadrobić zaległości w kolejnym. Najprościej ustawić jest zlecenie stałe z rachunku osobistego w Nest Bank na zadeklarowaną kwotę i zapomnieć. Pamiętać należy jedynie, aby na rachunku zawsze była odpowiednia ilość środków.

    No dobrze, a jak wygląda premia po każdym roku regularnych wpłat ? Zależy ona od ilości posiadanych i zgłoszonych dzieci oraz kolejnego roku, w którym spełniliśmy warunki. Szczegółowa wysokość premii w poniższej tabelce:

    Jak widać nawet osoby nie posiadające dzieci mogą oszczędzać w ramach tego produktu, jednak nie da się ukryć, że im więcej dzieci się posiada tym oprocentowanie staje się atrakcyjniejsze. W naszym przypadku przy dwójce pociech po pierwszym roku premia będzie wynosić 4% od wpłaconych w tym okresie pieniędzy. W drugim roku premia wzrasta do 5% i jest liczona nie od całości, a znów od wpłaconych przez kolejny rok środków. Najłatwiej pokazać to na przykładzie. Nasz przykładowy Jan ma 2 dzieci i postanowił wpłacać do programu Rodzinne Oszczędności przez 10 lat. Zadeklarował, że będzie wpłacał każdego miesiąca maksymalną dopuszczalną kwotę, a więc 300 PLN. Jak będzie wyglądała wysokość premii po każdym roku ?

      Jak widać każdego roku nasz Jan wpłaca na Konto Oszczędnościowe 3600 PLN i to od tej kwoty liczona jest wypłacana premia. Po 10 latach z wpłaconych 36.000 PLN nasz oszczędny tata uzyskał 39.960 PLN. Średnioroczny zysk wyniósł więc ok. 1,05%. Jak widać niewiele jednak trzeba pamiętać, że obecne oprocentowanie lokat czy kont oszczędnościowych jest jeszcze niższe. Poza tym drugą ważną zaletą Rodzinnych Oszczędności jest fakt, iż nie wpłacacie całej kwoty od razu. Jeśli tak jak Jan macie ok 40.000 PLN poduszki finansowej to w pierwszym roku i każdym kolejnym potrzebujecie zamrażać jedynie 3600 PLN (wypłacając kapitał tracicie prawo do premii). Reszta środków jest do Waszej dyspozycji i może być lokowana w wyżej oprocentowanych produktach. Ważna kwestią jest również fakt, iż z roczną premią możecie zrobić co chcecie – wędruje ona na Wasz rachunek osobisty.

     W przypadku mojej rodziny wybraliśmy 5 letni okres oszczędzania. Po pierwszym roku procentowy udział tego produktu zwiększy się z obecnych 4% do około 9%, a po ostatnim roku będzie bliski 90%.

      Za ostatnią część, 25% środków z poduszki finansowej, zakupiłem obligacje skarbowe detaliczne indeksowane inflacją – 4 letnie, oprocentowane w pierwszym roku 1,3%, a w kolejnych 0,75% + inflacja. Wybrałem obligacje 4 letnie, gdyż właśnie po takim czasie pieniądze z obligacji będą mi potrzebne, aby wpłacać je do Nest Banku w ramach Rodzinnych Oszczędności w ostatnim, 5. roku oszczędzania.

Co dalej ?

    Kwota jaką zamierzacie odkładać w ramach Waszego finansowego bezpieczeństwa nie jest wyryta w kamieniu i może, a nawet powinna zmieniać się w zależności od Waszej indywidualnej sytuacji.

    Wraz z upływem lat naszą poduszkę możemy zwiększać lub zmniejszać. Jeśli nasze wydatki miesięczne rosną (nowy kredyt hipoteczny, więcej dzieci) to kwotę zebraną na funduszu bezpieczeństwa należy proporcjonalnie powiększać. W drugą stronę wraz z upływem czasu, usamodzielnieniem się dzieci oraz spłatą kredytów hipotecznych wielkość poduszki można zmniejszyć uwalniając cześć środków na inne inwestycje.

    Wpisy o poduszce nie będą się pojawiały co miesiąc. Raz na jakiś czas (kwartał, rok) będę jedynie w zakładce Poduszka bezpieczeństwa umieszczał jej aktualny skład i informował o jakichkolwiek większych ruchach. Kolejnego wpisu o tym portfelu możecie się spodziewać dopiero w okolicach maja/czerwca, kiedy będę podejmował decyzję odnośnie ulokowania środków zwolnionych z Lokaty oraz Konta Oszczędnościowego w Nest Banku. Jestem oczywiście przygotowany, że jedno zdarzenie lub splot niekorzystnych historii w naszym życiu spowoduje, że będziemy zmuszeni skorzystać ze wszystkich środków w ramach poduszki bezpieczeństwa. W takim wypadku odzyskanie wszystkich środków zajmie maksymalnie 5-6 dni za sprawą kilku operacji przy pomocy komputera. Koniec końców mam jednak nadzieję, że nigdy z tej poduszki nie skorzystam… Ale spokój, który zapewnia jest bezcenny.

     Wpis ten miał dotyczyć również korzystania z promocji bankowych jednak z uwagi na ogrom pracy jaką zostałem zasypany w tym tygodniu z tematem tym powrócę dopiero za tydzień. Z góry przepraszam.

Miłego weekendu !

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close