IKE oraz IKZE. Tarcze podatkowe dla naszych pieniędzy na emeryturę

old people, pensioners, pension

     Jak mogliście przeczytać we wpisie o naszym portfelu długoterminowym środki tam gromadzone opakowane są w większości w Konta IKE oraz IKZE. Ja oraz moja małżonka mamy, zgodnie z obowiązującym limitem, po jednym Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego – IKZE oraz Indywidualnym Koncie Emerytalnym – IKE. Wiem, ze wielu z Was o tych wynalazkach słyszało. Patrząc jednak na statystyki otwartych tego typu kont w Polsce domyślam się, że jest masa osób, która coś tam kojarzy, ale nie korzysta z różnym względów z tego typu opakowań. Nie zamierzam tutaj nikogo przekonywać o potrzebie korzystania zarówno z IKE jak i IKZE. Wpisem tym chcę pokazać jedynie wszystkie za i przeciw jakie moim zdaniem kryją się za tymi kontami oraz zapoznać z nimi tych, którzy myślą o swojej jesieni życia, a opakowań tych nie znają.

Opakowanie, a nie produkt...

       Na początek (niestety) trochę ogólnych informacji i teorii dotyczących zarówno IKE jak i IKZE. Pamiętajmy o jednej istotnej rzeczy – to nie są produkty inwestycyjne czy oszczędnościowe same w sobie. To tylko opakowania. Swego rodzaju tarcze dla innych, istniejących produktów, dzięki którym to tarczom użytkownik korzystać może z korzyści podatkowych.

    Konto IKE oraz IKZE założyć może każda osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat. Osoby małoletnie (16-18 lat) mogą dokonywać wpłat na konta jedynie w latach, kiedy wykonywały pracę zarobkową. Każda osoba fizyczna może posiadać jedynie 1 rachunek IKE oraz 1 rachunek IKZE. Nie ma możliwości prowadzenia tych kont wspólnie (np. z małżonkiem). Środki zgromadzone na obu kontach są dziedziczone, a więc w przypadku śmierci nie przepadają, a są wypłacane spadkobiercom lub wskazanym osobom.

       Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej środki w ramach IKE oraz IKE gromadzić możemy w oparciu o następujący produkty:

  • Fundusze Inwestycyjne – Otwarte fundusze inwestycyjne i specjalistyczne fundusze inwestycyjne. Prowadzone one są przez instytucje jak banki, ubezpieczyciele czy inne instytucje finansowe. Przykłady takich funduszy znaleźć mogliście we wpisie analizującym działanie funduszy aktywnie zarządzanych w Polsce (link).
  • Rachunki Maklerskie – poprzez domy maklerskie oraz banki prowadzące działalność maklerską. Czyli konkretnie przypadek mój i mojej żony, gdzie nasze rachunki maklerskie w mBanku oraz BOŚ opakowane są w konta IKE oraz IKZE. Nie wszystkie domy maklerskie oferują możliwość założenia rachunku maklerskiego opakowanego w IKE/IKZE. Należy mieć to na uwadze przed podjęciem decyzji o wyborze dostawcy usług maklerskich jeśli gromadzone tam środki zamierzamy inwestować w oparciu o wyżej wymienione konta emerytalne. Specyficznym rodzajem konta IKE w ramach rachunku maklerskiego jest IKE Obligacje w banku PKO BP. Jest to rachunek służący do zakupu detalicznych obligacji skarbowych.
  • Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe – poprzez zakłady ubezpieczeń. Swoje UFK również możemy opakować w konto IKE lub IKZE. Są to fundusze łączące w sobie zarówno ubezpieczenie na życie jak i inwestowanie środków, głównie w fundusze inwestycyjne aktywnie zarządzane.
  • Rachunki bankowe – oferowany przez niektóre banki rachunek bankowy opakowany w IKE lub IKZE, gdzie teoretycznie powinniśmy uzyskać wyższe oprocentowanie niż na standardowym rachunku. Rachunek taki traktować jednak należy bardziej jak konto oszczędnościowe, z którego nie będziemy w ogóle wypłacać środków, a jedynie regularnie go zasilać celem oszczędzania na przyszłą emeryturę. Wypłata środków z takiego rachunku jest z jednej strony skomplikowana (trzeba składać każdorazowo wniosek i trwa to czasem dłużej niż 2 tygodnie), a z drugiej wypłacając środki tracimy korzyści podatkowe.
  • Dobrowolne Fundusze Emerytalne – prowadzone przez powszechne towarzystwa emerytalne. Prowadzone są przez banki, ubezpieczycieli oraz inne instytucje finansowe. Sytuacja podobna do tej z funduszami inwestycyjnymi.

         Wszystkie powyższe produkty mogą oczywiście funkcjonować bez opakowywania ich w IKE czy IKZE. Po co więc to robić ? Cytując słowa naszego byłego selekcjonera „For Money”.

     Formalności dotyczące założenia IKE oraz IKZE właściwie nie wychodzą poza granicę zwyczajowego zakładania wyżej wymienionych produktów. Trzeba jedynie pamiętać, iż nie każdy produkt oferowany przez instytucje można opakować w konta emerytalne. Przy podpisywaniu umowy wskazać musimy jedynie czy obecnie konto IKE lub IKZE posiadamy w innej instytucji czy nie. Jest to ważne z perspektywy ograniczenia dotyczącego możliwości posiadania jedynie jednego konta IKE oraz jednego IKZE. W przypadku jeśli mamy konto w innej instytucji to po założeniu konta w tej nowej musimy wybrać się do poprzedniej celem transferu środków na nowo utworzone konto. Operacja jest bezpłatna jeśli dokonujemy jej nie szybciej niż po roku od otwarcia konta. W innym przypadku instytucja może potrącić nam niewielką kwotę w ramach opłaty transferowej (zazwyczaj około 200-300 PLN). Podczas naszego życia nie ma limitu ilości transferów z jednego konta IKE/IKZE na drugie. Stąd też warto co jakiś czas sprawdzać czy czasem nie lepiej przenieść nasze konto do innej instytucji oferującej lepsze warunki od dotychczasowej.

Indywidualne Konto Emerytalne (IKE)

       Indywidualne Konto Emerytalne na koniec roku 2020 prowadzone były przez 742 tys. osób, z czego 405 tys. dokonało w poprzednim roku jakiekolwiek wpłaty. Ilość środków zgromadzonych na wszystkich kontach IKE wyniosła około 11,9 MLD PLN (wychodzi, że każdy posiadacz indywidualnego konta emerytalnego zgromadził średnio 16.000 PLN). Jak widzicie wciąż mało osób posiada opakowania w formie IKE, a i ilość zgromadzonych tam środków nie powala na kolana. Konta te Polacy mogą zakładać przecież już od 2005 roku. Jeśli przyjąć, że w Polsce w wieku produkcyjnym jest około 23 MLN ludzi to IKE posiada jedynie 3,2% z nich. Przyczyną tak małego zainteresowania jest przede wszystkim brak zaufania do wszystkiego co tworzy miłościwie nam panujący rząd (niezależnie od opcji) oraz brak zainteresowania odkładaniem na przyszłą emeryturę przez nasze społeczeństwo. Patrząc jednak na dynamikę wpłat w ostatnich latach oraz liczne sygnały o niskiej emeryturze z ZUS sytuacja powinna się w kolejnych latach poprawiać. Powyższe dane zaczerpnąłem z artykułu „Polacy mają coraz więcej pieniędzy w IKE i IKZE” 

     Na Indywidualne Konto Emerytalne wpłacać możemy środki do limitu określanego przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Limit ten wyznaczany jest przez średnie wynagrodzenie w gospodarce jako jego 3 krotność. W roku 2021 limit ten wynosi 15.777 PLN w stosunku do 15.681 PLN w roku ubiegłym.

       Najważniejszą zaletą Indywidualnego Konta Emerytalnego jest tarcza podatkowa chroniąca zyski kapitałowe osiągnięte w ramach konta przed podatkiem „Belki” (podatek od zysków kapitałowych). Przy normalnym, standardowym koncie oszczędnościowym wszystkie zyski oprocentowane są w skali 19%. Oznacza to, że wpłacając na rachunek oszczędnościowy 1000 PLN, gdzie oprocentowanie wynosi 5% w skali roku, po okresie 12 miesięcy dopisane nam zostaną odsetki w wysokości 40,50 PLN (50 PLN zysku brutto – 19% podatku od zysków kapitałowych = 40,50 PLN zysku netto). W przypadku jeśli dany rachunek oszczędnościowy prowadzony jest w ramach konta IKE dopisane nam zostaną po roku odsetki w pełnej wysokości 50 PLN. Upraszczając środki gromadzone w ramach IKE są zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Wygląda to na niewielkie korzyści jednak mając na uwadze czas oszczędzania na emeryturę liczony nawet w dekadach ma to ogromny wpływ na wysokość przyszłych, ewentualnych zysków. Dla przykładu zobaczmy jak to wygląda dla osoby wpłacającej przez 30 lat 500 PLN miesięcznie na rachunek oszczędnościowy opakowany IKE. Dla potrzeb symulacji przyjmijmy średnie oprocentowanie takiego rachunku w wysokości 3% w skali roku. Poniżej wyniki:

https://www.esaliens.pl/pl/kalkulatory/kalkulatory-emerytalne/kalkulator-ike

      Okazuje się, że po pierwsze marne 3% zysku dzięki magii procentu składanego dało nam skumulowany zysk w wysokości ponad 63%. Dodatkowo dzięki opakowaniu rachunku w IKE zaoszczędzimy ponad 21.000 PLN na samym podatku od zysków kapitałowych, którego nie będziemy musieli zapłacić.

      Jak sama nazwa konta mówi środki tam gromadzone mają posłużyć nam na przyszłej emeryturze. Dlatego też warunkiem do uzyskania korzyści podatkowej, o której napisałem powyżej, jest wypłata tych środków dopiero po ukończeniu przez oszczędzającego 60 roku życia. W szczególnych przypadkach wypłaty można dokonać po ukończeniu 55 lat, jeśli oszczędzający nabył prawa do emerytury wcześniej. Drugim warunkiem jest wpłacanie na IKE przez oszczędzającego co najmniej przez 5 dowolnych lat kalendarzowych lub wpłata ponad połowy zgromadzonych środków co najmniej 5 lat przed złożeniem wniosku o wypłatę. Nie ma określonej górnej granicy kiedy można dokonywać wypłaty z konta IKE. Można to zrobić zarówno mając lat 60 jak i 80. Wypłaty dokonać można jednorazowo lub w ratach pamiętając jednak, iż wypłata w ratach powoduje brak możliwości dalszych wpłat na konto IKE. Po wypłacie jednorazowej nie możemy już założyć kolejnego IKE.

     Najważniejsza rzecz – środki gromadzone w ramach IKE są naszymi prywatnymi środkami. Nie są to środki publiczne, a oszczędzający mają do nich swobodny dostęp. Środki te wypłacić możemy w każdej chwili (sama procedura trwa kilkanaście dni) ryzykując jedynie brak korzyści podatkowych w przypadku wypłaty przed 60 rokiem życia.

      Jak już wspomniałem wcześniej, w przypadku kiedy uznamy, iż inna instytucja oferuje nam lepsze warunki dla gromadzonych w ramach IKE środków, możemy bez problemu wytransferować pieniądze z obecnego konta IKE do nowego. W przypadku dokonania takiego transferu nie jest również pobierany podatek od zysków kapitałowych. Transfer nie musi być dokonywany w ramach tego samego produktu. Możemy na ten przykład wcześniej gromadzone w ramach rachunku bankowego środki wytransferować na utworzone nowe konto IKE w ramach rachunku maklerskiego. Celem transferu środków najpierw otwieramy nowe konto IKE (zaznaczając, że posiadamy już IKE w innej instytucji i dokonywać będziemy wypłaty transferowej), po czym z dokumentem potwierdzającym otwarcie nowego konta IKE idziemy do instytucji prowadzącej nasze obecne konto celem jego zamknięcia i wytransferowania zgromadzonych tam środków.

Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE)

      Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego jest jeszcze mniej popularnym opakowaniem niż IKE. Według uzyskanych danych ze strony pieniądze.rp.pl na koniec 2020 roku kont IKZE było u nas w kraju 408 tys., z czego w poprzednim roku wpłat dokonano na 281 tys. z nich. Ilość zgromadzonych tam środków to około 4,6 MLD PLN, co daje średnio 11.275 PLN na głowę. Taka ilość kont IKZE oznacza, że jedynie 1,77% z osób w wieku produkcyjnym lokuje tam swoje zaoszczędzone środki. Na usprawiedliwienie można jednak napisać, iż samo IKZE jest produktem znacznie młodszym od IKE. IKE powołano do życia w roku 2004, natomiast IKZE w 2012.

    Również na IKZE obowiązuje limit rocznych wpłat. Limit ten podawany jest przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej i w roku 2021 wynosi on 6.310,80 PLN, w porównaniu do 6.272,40 PLN w roku ubiegłym. W tym roku wprowadzono wyższy limit dla osób prowadzących działalność gospodarczą i wynosi on 9.466,20 PLN. Tak samo jak w przypadku IKE każdy obywatel może mieć tylko jedno konto IKZE.

      Znaczna jest jednak różnica w korzyściach podatkowych wynikająca z obu kont. W przypadku IKZE tarcza podatkowa polega na uldze podatkowej możliwej do zastosowania przy rocznym rozliczeniu swoich dochodów z urzędem skarbowym dla tych, którzy gromadzą środki w ramach tego konta. Nasze ewentualne wpłaty na konto IKZE możemy odliczyć od dochodu i dzięki temu zmniejszyć swój należny podatek. Przykładem mogą być dwie osoby o takich samych dochodach, które wpadają przy rocznym rozliczeniu PIT w drugi próg podatkowy (stawka podatku dochodowego 32%). Jedna z nich nie korzysta z IKZE i odkłada swoje oszczędności na zwykłych lokatach, a druga odkłada w ramach rachunku oszczędnościowego opakowanego w konto IKZE. Obie te osoby w tym roku wpłaciły na swoje rachunki 6.000 PLN. Załóżmy na potrzeby przykładu, że obie te osoby nie korzystają z innych ulg, a przy składaniu zeznania podatkowego nie mają zazwyczaj ani nadwyżki (zwrotu podatku), ani niedopłaty. W takim przypadku przy składania zeznania podatkowego za rok 2021 pierwsza osoba oszczędzająca na lokatach w dalszym ciągu nie uzyska żadnej korzyści, a osoba korzystająca z IKZE otrzyma od urzędu skarbowego zwrot podatku w wysokości 1920 PLN (32% x 6.000 PLN). Jeśli ta druga osoba oszczędzająca w ramach IKZE osiąga dochody roczne sprawiające, że jest w pierwszym progu podatkowym (podatek dochodowy 17%) to jej zwrot podatku wyniesie 1020 PLN (przy wpłacie rocznej na IKZE 6.000 PLN). Moim zdaniem są to wymierne korzyści, z których warto korzystać.

       Środki gromadzone w ramach IKZE również mają służyć naszej jesieni życia, a więc w założeniu wypłacić powinniśmy je dopiero na emeryturze. Niestety w przypadku IKZE nie unikniemy podatku przy wypłacie środków. W założeniu wypłata taka dokonywana jest przez oszczędzającego po osiągnięciu 65 roku życia jeśli wpłaty dokonywane były w co najmniej 5 dowolnych latach kalendarzowych.  Wypłata może być dokonana zarówno w ratach jak i jednorazowo. Środki zgromadzone na koncie IKZE podlegają, niezależnie czy wypłacamy je jednorazowo czy w całości, opodatkowaniu w wysokości 10% stawki ryczałtowej. Płacimy więc podatek od całości zgromadzonego tam kapitału, a nie jedynie od zysków kapitałowych na wyjściu z inwestycji. Po drodze nie jest pobierany podatek od zysków kapitałowych. Wróćmy więc do naszego przykładu, który zaprezentowałem w przypadku IKE. Osoba oszczędza w ramach rachunku IKZE w banku (oprocentowany 3% w skali roku) wpłacając regularnie 500 PLN miesięcznie przez 30 lat. Oto korzyści jakie osiąga dzięki lokowaniu tych środków w ramach Indywidualnego Konta Zabezpieczenie Emerytalnego.

https://www.analizy.pl/kalkulator-ikze

       Na koniec inwestycji przy wypłacie środków kiedy osiągnie 65 rok życia potrącone jej zostanie na rzecz urzędu skarbowego ponad 28.000 PLN zryczałtowanego podatku (10% x 285.452 PLN). Ale należy mieć na uwadze, że przez te wszystkie lata osiągała znaczne korzyści podatkowego odliczając od dochodu wpłacane na IKZE środki. Jeśli nawet była w pierwszym progu to korzyści wynikające z możliwości odliczeń wyniosły ją 30.600 PLN. Jeśli zarabiała będąc w drugim progu (32%) korzyści podatkowe wzrastają do kwoty 57.600 PLN.

       A co jeśli dokonamy wypłaty z IKZE wcześniej niż po ukończeniu wymaganego wieku 65 lat ? W przypadku IKE po prostu płaciliśmy podatek od zysków kapitałowych, który pomniejszał wypłacane nam, środki. W przypadku IKZE środki tam gromadzone również są w pełni prywatne, a więc ich zwrotu również możemy dokonać w każdej chwili. Czas trwania wypłaty środków nie powinien przekraczać 14 dni. Jeśli jednak dokonamy zwrotu środków z IKZE przed ukończeniem 65 roku życia to instytucja, która prowadziła konto wypłaci nam całą kwotę jaką tam zgromadziliśmy. Kwota ta powiększać będzie nasz dochód w danym roku kalendarzowym. W roku kolejnym kiedy będziemy rozliczać rok poprzedni w PIT trzeba będzie po prostu kwotę tę dodać do naszych dochodów i rozliczyć podatek na podstawie odpowiedniej stawki w zależności od progu podatkowego (17% lub 32%). Podatek ten naliczony będzie więc nie od zysków, ale od całej kwoty zgromadzonej na IKZE i nam wypłaconej. Łatwo sobie wyobrazić, że regularne oszczędzanie na IKZE przez 10-15 lat spowoduje, że uzbierana tam kwota na pewno „wepchnie” nas w drugi próg podatkowy jeśli zdecydujemy się zlikwidować IKZE przed 65 rokiem życia. Trzeba więc przyznać, że wcześniejsza likwidacja IKZE jest dużo mniej korzystna od likwidacji IKE. Ale należy też pamiętać, że przez owe 10-15 lat oszczędzania co roku oszczędzający pomniejszał swój podatek (mógł dostawać spore zwroty) i mógł uzyskanymi dzięki temu środkami dysponować dowolnie. Kij ma zawsze dwa końce.

Na koniec warto wspomnieć, że tak jak w przypadku IKE tak samo w przypadku IKZE możemy dowolną ilość razy zmieniać instytucje i oferowane produkty dokonując wypłat transferowych. Instytucje pobierają opłaty za taki transfer jedynie jeśli wypłata ma miejsce szybciej niż po roku od założenia konta.  Procedura wypłaty transferowej w przypadku IKZE wygląda identycznie jak w przypadku IKE.

Wady i zalety...

     Korzyści oraz wady płynące z posiadania IKE jak i IKZE częściowo można było wyłapać z wcześniejszych fragmentów tego wpisu. Jednak dla uporządkowania poniżej w punktach moje osobiste zdanie na temat plusów i minusów obu kont.

Zalety

  • Korzyści podatkowe możliwe do osiągnięcia. Zarówno w przypadku IKE jak i IKZE największą ich zaletą jest możliwość opakowania swoich środków w swego rodzaju tarczę podatkową. Dzięki IKE nasza tarcza chroni nasz kapitał przed krwiożerczym podatkiem od zysków kapitałowych, zwanym potocznie podatkiem „Belki”. Zyskujemy więc na wyjściu z inwestycji. W przypadku IKZE tarcza chroni nas przed złowrogim podatkiem dochodowym dając nam możliwość regularnych, corocznych odliczeń wpłaconych kwot od podatku dochodowego, dzięki czemu część z oszczędzających może spodziewać się przelewu od Urzędu Skarbowego na swoje konto. Druga część dzięki wpłatom na IKZE sama takiego przelewu nie będzie musiała dokonywać lub znacząco go zmniejszy.
  • Trudność w dostępie do środków. Wygląda to na wadę i rzeczywiście w specyficznych warunkach może być to niedogodność. Ja jednak uważam, że na co dzień trudność w dostępie do środków z IKE oraz IKZE należy uznać za zaletę. Kiedy odkładamy środki na jakiś bardzo odległy cel i dostęp do nich jest bardzo łatwy (np. kilka kliknięć myszką) to często korci nas, aby z tych środków skorzystać w ramach innych, bieżących potrzeb. A bo przecież to jeszcze jest dużo czasu. A bo na chwilę tylko pożyczymy część środków i później wpłacimy różnicę z powrotem. A bo teraz jest naprawdę pilna potrzeba, a ten odległy cel może poczekać. I tak dalej, i tak dalej… Kiedy środki na odległy cel są trudno dostępne, a ich wypłata wiąże się dodatkowo z utratą korzyści, bądź dodatkowymi opłatami to nie będziemy tak skorzy do używania ich w innych celach. Są one po prostu bezpieczniejsze.

Wady

  • Trudność w dostępie do środków. Jak wspomniałem w pewnych okolicznościach może być to niestety wada. Każdy z nas potrafi sobie wyobrazić życiową sytuację, która zmusi nas do sięgnięcia po te środki szybciej niż na emeryturze. Czasem środki te potrzebne będą z dnia na dzień. I tu niestety należy pamiętać, iż ewentualna wypłata wiąże się z dłuższym czasem oczekiwania. Cała procedura wcześniejszej wypłaty trwać może od 14 dni do nawet miesiąca.
  • Utracone korzyści w razie wcześniejszej wypłaty z IKE. Zastanawiałem się czy pisać o tej wadzie, gdyż tak naprawdę utrata korzyści nie jest równoznaczna ze stratą. Jeśli mamy dwie osoby i jedna oszczędza w ramach standardowego rachunku oszczędnościowego, a druga w ramach IKE i zmuszona jest do wcześniejszej wypłaty to po prostu ta druga osoba nie osiągnie korzyści w postaci braku podatku od zysków kapitałowych. W porównaniu do osoby pierwszej nie będzie stratna. No ale dla niektórych sam brak korzyści w przypadku wcześniejszej wypłaty, mając perspektywę przymusu korzystania z IKE do 60 roku życia może być wadą.
  • Możliwe straty w razie wcześniejszej wypłaty z IKZE. Trochę inaczej ma się sprawa z IKZE. Tutaj, jak pokazałem we wcześniejszym przykładzie, w przypadku kiedy po kilku, kilkunastu latach oszczędzania jesteśmy zmuszeni przez los do wcześniejszej wypłaty to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że kwota wypłacona powiększy nasz dochód na tyle, że znajdziemy się drugim progu podatkowym (o ile już wcześniej tam nie byliśmy), a podatek zapłacimy od całej zgromadzonej kwoty niezależnie czy osiągnęliśmy jakikolwiek zysk czy nie. Także w przypadku IKZE wcześniejsza wypłata środków to naprawdę ostateczność.

Jak widać wszystko co złe dotyczące IKE oraz IKZE dotyczy ewentualnej wcześniejsze wypłaty środków. Trzeba jednak pamiętać, że oba konta powstały z myślą o zbieraniu na emeryturę i właśnie z taką myślą powinny być zakładane. Nie są to opakowania dla osób mających krótkoterminowe cele. Nie są to opakowania dla naszych ofensywnych portfeli i niebezpiecznych inwestycji. Nie są to opakowania dla ludzi mających spore długi i inne zobowiązania, które w każdej chwili mogą ich zmusić do wcześniejszej wypłaty środków. W przypadku kiedy konto IKE oraz IKZE zakładane jest właśnie z horyzontem czasowym liczonym w dekadach to właściwie ciężko znaleźć tutaj jakiekolwiek wady. Są to środki całkowicie prywatne, dzięki którym osiągamy wymierne korzyści podatkowe. Oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje zdanie, ale zachęcam Was wszystkich do oszczędzania na emeryturę w ten czy inny sposób. Jeśli ktoś wierzy, że ZUS zapewni mu wystarczającą ilość środków na godne życie to z tego miejsca życzę mu powodzenia. Jeśli nie zadbamy o emeryturę sami to nikt za nas tego nie zrobi.

Jak to wyglądało i wygląda u nas...

     Jak zapewne wiecie z tego wpisu zarówno ja jak i moja małżonka prowadzimy nasze konta IKE/IKZE w ramach kont maklerskich, które służą pomnażaniu oszczędności w ramach długoterminowego portfela. Na koncie IKE żony (PKO BP)  kupujemy do naszego portfela obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Na moim koncie IKE (BOŚ) inwestujemy w globalne ETF-y bazując na sygnałach strategii GEM (po szczegóły odsyłam do wpisu o portfelu). Natomiast na naszych kontach IKE w mBanku kupujemy pozostałe aktywa w postaci akcji rynków rozwiniętych, rozwijających się oraz ETF-u na surowce. Całość tworzy nasz portfel długoterminowy, gdzie co roku dokonywać będę rebalancingu tak, aby przywrócić wagi poszczególnych aktywów do modelowych założeń. Co miesiąc odkładamy z żoną określoną kwotę na rachunek oszczędnościowy celem dokapitalizowania portfela na koniec roku w ramach wspomnianego już rebalancingu. Dzięki temu, że środki te są trudno dostępne nie kusi nas, aby skorzystać z nich na inne cele. Tak jest obecnie, a jak było kiedyś ?

     Najwcześniej swoje konto emerytalne założyła moja żona. Sama pewnie nie wie dlaczego wybrała akurat taką formę w postaci konta IKE. Była świeżo po uzyskaniu swojej pierwszej pełnoetatowej pracy i postanowiła odkładać co miesiąc niewielką sumę na polecony przez jej bank produkt inwestycyjny. Na tamten moment posiadała konto w Alior Banku (jeszcze wtedy bank był w rękach prywatnych) i polecono jej IKE w formie funduszu inwestycyjnego w Union Investment (obecnie Generali TFI). Bank występował tu jedynie jako sprzedawca produktu. Inwestycje w ten sposób kontynuowała do początku 2021. Trwała ona ponad 9 lat. Na początku 2021 zrobiła transfer wszystkich środków na IKE Obligacje w PKO BP, gdzie w ramach długoterminowego portfela kupujemy detaliczne obligacje skarbowe indeksowane inflacją, które mają stabilizować zachowanie się portfela w razie paniki na rynkach akcyjnych.

      Konto IKZE dla mojej żony założyliśmy w marcu 2020 roku akurat po sporych przecenach na rynku akcji. Jeszcze wtedy moja wiedza inwestycyjna była na tyle mała, że nie podjąłem się inwestowania samemu. Zdecydowaliśmy się wtedy, że konto IKZE założymy w NN Investment, który oferował inwestowanie w oparciu o fundusz inwestycyjny TFI. Dzięki temu, że inwestycja została rozpoczęta w dobrym momencie (po sporych Covidowych spadkach) udało się uzyskać całkiem pokaźną stopę zwrotu. Również tutaj na początku 2021 roku żona zrobiła transfer na IKZE w formie rachunku maklerskiego w mBanku, gdzie zakupiliśmy w ramach portfela długoterminowego ETF na indeks surowcowy, dzięki czemu zdywersyfikowaliśmy posiadane w portfelu aktywa.

      Jeśli chodzi o mnie to konto IKZE założyłem przed kontem IKE. Zrobiłem to jakieś 3 lata temu w moim ówczesnym banku PKO BP. Produkt został mi oczywiście polecony przez przemiłą Panią w okienku. Po prawie 2 latach wpłacania regularnie niewielkich kwot wytransferowałem całość środków (ani nie zarobiłem ani nie straciłem) na początku 2020 roku do IKZE w AXA TFI (obecna UNIQA). Poza możliwością wyboru różnych funduszy, którą dawała AXA skusiła mnie promocja polegająca na premii w wysokości 200 PLN za założenie IKZE właśnie u nich. W pierwszym kwartale tego roku zdecydowałem się na ponowny transfer, tym razem na rachunek maklerski w mBanku, gdzie w ramach portfela długoterminowego kupiłem jednostki ETF na akcje rynków rozwiniętych i rozwijających się.

      Konto IKE pierwotnie założyłem w marcu 2020 roku (niezłe wyczucie, oczywiście przypadkowe) w banku ING skuszony promocją – premia za założenie w wysokości 300 PLN. W ramach tego konta mogłem wybierać spośród oferowanych funduszy inwestycyjnych i samemu na ich podstawie budować z jednostek portfel. Jak zapewne się domyślacie w marcu tego roku dokonałem transferu tych środków (z całkiem niezłym zyskiem) na rachunek maklerski w banku BOŚ, gdzie w ramach emerytalnego portfela inwestuję w oparciu o strategię GEM kupując jednostki ETF na rynki rozwijające się lub rynek amerykański.

      Z jednej strony cieszę się, że w dosyć dobrym momencie rozpoczęliśmy z żoną budowę naszych emerytalnych oszczędności w oparciu o konta IKE oraz IKZE. Dzięki rozpoczęciu inwestycji po sporych przecenach w marcu 2020 roku wartość zainwestowanego kapitału zwiększyła się o 20-30%. Z drugiej strony żałuję, że nie zrobiliśmy tego wcześniej.

     Uważam, że każdy kto chce zbierać pieniądze z myślą o przyszłej emeryturze i ze środków w ten sposób gromadzonych nie będzie po drodze chciał korzystać, powinien poważnie zastanowić się nad opakowaniem swoich inwestycyjnych produktów w tarczę IKE/IKZE.  

Bezpieczeństwo...

      Wiem, że wiele osób obawia się wybierania jakichkolwiek produktów, które powstały z inicjatywy miłościwie nam panujących. Po tym co zrobiono z OFE rozumiem taki stan rzeczy. Brak zaufania do wszystkiego co wymyśli nasz Rząd widać chociażby po ilości osób, które zamierzają korzystać z Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Chciałbym jednak jeszcze raz podkreślić, że akurat IKE oraz IKZE uważam za bardzo dobre pomysły i każdemu kto zapyta mnie o zdanie polecałbym założenie zarówno jednego jak i drugiego konta. Środki te są całkowicie prywatne. Jeśli ktoś obawia się, że nasi przywódcy pewnego dnia sięgną po te pieniądze to spieszę go uspokoić. Szansa na to jest taka sama jak na to, iż pewnego dnia sięgną oni po prywatne środki na kontach w jakimkolwiek komercyjnym banku. W naszym kraju, w perspektywie najbliższych lat, szanse na to są mikroskopijne.

Nowe IKE, czyli niepotrzebne zamieszanie…

      Rząd chcąc zakończyć raz na zawsze reformę Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) postanowił dać Polakom wybór. Jak to zwykle z naszym Rządem bywa jest to wybór z gatunku tragicznych, między młotem, a kowadłem (moje osobiste zdanie). Możemy wybierać między przeniesieniem środków z OFE na nasze konto w ZUS lub, co jest opcją domyślną, „przeniesieniem” ich do nowego IKE. Jest to opcja domyślna więc nie podejmując żadnej decyzji Wasze pieniądze trafią do nowego IKE. Przeniesienie celowo napisałem z nawiasem, gdyż tak naprawdę pozostaną one w tym samym miejscu co do tej pory. Po prostu Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE), które do tej pory zarządzały OFE zmienią się w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) i będą zarządzać już nie OFE, a SFIO (Specjalistycznymi Funduszami Inwestycyjnymi Otwartymi). Zmienia się tak naprawdę tylko nazewnictwo, a de facto dla oszczędzającego nie zmienia się nic. Najważniejszą informacją jest fakt, iż „przeniesienie” pieniędzy do nowego IKE będzie kosztowało każdego 15% wartości zgromadzonego tam kapitału, który zasili budżet naszego państwa. Ładny haracz co nie ? Jeśli wybierzecie opcję ZUS trafi tam 100% środków.

      Nowe IKE nie ma żadnego wpływu na posiadane przez Was standardowe IKE w innej instytucji. Będzie więc można mieć dwa IKE – jedno standardowe oraz drugie założone nam domyślnie przez rządzących. Jeśli jeszcze nie macie standardowego IKE, a będziecie mieli nowe IKE, nie ma żadnego problemu abyście takie standardowe IKE założyli. Niestety decyzje odnośnie sposobu inwestowania w nowym IKE należą całkowicie do zarządzających tymi funduszami. Nie macie na to żadnego wpływu. Zgodnie z ustawą tworzącą nowe IKE zarządzający funduszami muszą inwestować głównie w spółki notowane na warszawskiej giełdzie. Pomimo, że zgodnie z ustawą środki w nowym IKE są całkowicie prywatne i nie mogą zasilać budżetu państwa, to wypłacić je będzie można dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego. W odróżnieniu od standardowego IKE, gdzie środki możemy wypłacić w każdej chwili tracąc jedynie korzyści podatkowe. W przypadku nowego IKE oczywiście przy wypłacie nie zostanie potrącony podatek od zysków kapitałowych.

     Bardzo dobrze opisał to wszystko Marcin Iwuć na swoim blogu, także zapraszam wszystkich chętnych chcących poznać za i przeciw każdej z opcji. Nowe IKE nie jest do końca tematem tego wpisu dlatego ograniczę się do powyższego streszczenia tematu.

    Napiszę jedynie, że wraz z żoną mimo haraczu wybieramy opcję nowego IKE. Wynika to z braku wiary w jakąkolwiek sensowną emeryturę z ZUS. Uważam, że obecnie zbliżamy się nieuchronnie do powszechnej, stałej emerytury, która zapewni minimum egzystencji. W takim wypadku ilość zgromadzonych środków na subkoncie nie będzie miała żadnego znaczenia. Czy nasza decyzja była słuszna okaże się za kilkadziesiąt lat. Po drodze na pewno będzie jeszcze reforma emerytalna zmieniana kilkukrotnie, więc nie przywiązuję się za bardzo do obecnej decyzji. Jak to ładnie powiedział Marcin Iwuć na swoim blogu – zobaczę czy po osiągnięciu wieku emerytalnego środki z nowego IKE będą nam starczyły na podróż po świecie czy raczej na podróż na mazury pod namiot.

     Za tydzień pochylę się nad tematem Pracowniczych Planów Kapitałowych, które jak wynika ze statystyk, nie przyciągnęły zbyt dużej uwagi społeczeństwa. Spróbuję odpowiedzieć na pytanie czy słusznie oraz wyrazić moją opinię o tym kolejnym już filarze naszej przyszłej emerytury.

Do zobaczenia !

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close